Tort z niczego

| 1 Komentarz

Share Button

tort dla babci

 

Dziś od rana mam dzień dziecka. Z rana obudził mnie kurier z paką wyładowaną czekoladą :) Firma http://www.slodkiswiat.com.pl przysłała nam swoje produkty do wypróbowania. Szczerze mówiąc, to trochę uratowali mój dzień, bo dzieciaki chore, z gorączką, nie miałam nawet jak iść do sklepu. A przecież dziś urodziny babci, no jak to tak bez tortu? Nie mając zbytniego wyboru składników, musieliśmy z synkiem improwizować. Ale dzięki temu powstał przepis, który możecie wykorzystać nawet, kiedy lodówka świeci pustkami. Zaledwie dwie dekoracje zrobiły swoje. Tort prezentuje się efektownie. A czekoladowe łezki są bardzo wydajne, nie zużyłam nawet połowy opakowania.

Tort z niczego

Składniki

    biszkopt

    krem budyniowy

    nasączenie

    przełożenie

    dekoracje

    Sposób przygotowania

    Krok 1
    Oddzielić białka jaj , dodać do nich łyżkę cukru i szczyptę soli i ubić na sztywną pianę. W oddzielnej misce utrzeć żółtka z cukrem. Dodać mąkę i na koniec ubite białka. Nie miksować zbyt długo, aby masa pozostała puszysta. Oddzielić połowę i dodać do jednej trochę kakao. Nakładać masę łyżką (raz jeden kolor, raz drugi w łaty) do blachy wyłożonej pergaminem. Ja użyłam długiej i dużej blachy, bo chciałam z ciasta wyciąć dwa kwadraty. Jeden większy, drugi mniejszy. Można też użyć tortownicy w dowolnym kształcie w zależności od tego jak wysokie ciasto chcemy uzyskać.
    Krok 2
    Odlać pół szklanki mleka. Rozrobić w nim mąkę. Resztę mleka zagotować z cukrem. Wlać mąkę i mieszać masę, aż powstanie budyń. Podzielić na 2 części. Rozpuścić czekoladę do fondue w kąpieli wodnej i wlać do budyniu. Wymieszać. Podzielić 3/4 masła na 2 części i wmiksować do ostudzonej masy. Do dwóch miseczek rzecz jasna. No to mamy krem.
    Krok 3
    Z biszkoptu wykrajamy to co chcemy. U mnie były to dwa kwadraty. Przecięłam je jeszcze na pół poziomo. Nasączyłam kawą z łyżką wódeczki z orzecha laskowego.
    Krok 4
    Nasączone płaty biszkoptu przełożyłam najpierw kremem ciemnym, potem domowej roboty konfiturą wiśniową, a na to białym kremem. Następnie znów ciemnym kremem. Mając przełożony tort, resztą kremu wysmarowałam boki i wierzch tortu według własnej inwencji twórczej :)
    Krok 5
    tort2
    Tort udekorowałam liliami i łezkami z czekolady, które przysłała nam na spróbowanie firma http://www.slodkiswiat.com.pl

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

    Jeden komentarz

    1. Łał! świetne! muszę spróbować!

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

    Dodaj komentarz

    Wymagane pola są oznaczone znakiem *